piątek, 13 stycznia 2017

Nówka sztuka o szyciu

 Podglądnęłam u , zaryzykowałam i kupiłam. Trochę się rozczarowałam, bo 120 wykrojów kojarzyło mi się z modelami- a tu każdy model w trzech rozmiarach, więc daje zaledwie 40 wykrojów.


 Część zdjęć nie daje wyobrażenia o modelu, sukienka powyżej ledwo widoczna, a gdy spojrzałam na rysunek techniczny stała się moją faworytką
 Zdjęcia modeli plus size nabrały mnie kompletnie-  byłam pewna ,że to modele w rozmiarze standard


 Sukienki dla dziewczynek raptem cztery, proste i dzięki temu piękne. Nie znoszę przeładowanych strojów dla dzieci, ale dręczy mnie też dresomania
Rysunki proste i czytelne. Jak z opisem szycia- sprawdzę przy okazji szycia któregoś modelu.

Arkusz wykrojów wydaje się czytelny i prosty w obsłudze.
 Kolej na rozmiarówkę.

Burda w rozmiarze 34 -biust 80,pas 62, biodra 86, w magazynie szycie-80-58-86.  Przy rozmiarze 42, różnica w pasie robi się już czterocentymetrowa (92-74-98 dla Burdy i 92-70-98 dla Szycia) co może być sporą przykrą niespodzianką dla kogoś gdy się zagapi.  Różnice są też w wymiarach dziewczęcych, bo wzrost jest zupełnie inny- , przykładowo w Burda  to 128, 134,140, gdy w Szyciu 126,138,150, nie pokrywają się też wymiary pasa, klatki piersiowej czy bioder.

 Ogólne- warto się zatrzymać nad tym czasopismem, modele interesujące, choć trochę przesadzili z reklamą na okładce. Mogliby popracować nad zdjęciami. Trzeba uważać na rozmiary- różnią się od tych w Burdzie, więc lepiej się nie zasugerować. Szkoła szycia- jak odszyć dekolt- czytelna  i prosta. Ale ktoś  kto zaczyna  może mieć inne odczucia. Na końcu słowniczek terminów. czekam na kolejny numer, zwłaszcza ,że nasz rynek nie obfituje w pisma tego rodzaju, natomiast kłują w oczy okładki w stylu kto kogo i po co pocałował, wykolegował czy jeszcze coś gorszego.
 Pozdrawiam.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarz i zapraszam ponownie!