wtorek, 11 października 2016

O wrześniowej i październikowej burdzie i Sandra extra "dzianiny"

Czasu miałam tylko chwilkę a czekał mnie dłuugi i nudny dzień w pracy więc  zakupiłam czasopismo" Sandra extra dzianina na jesień". Kioski mają swoje wady- wąska lada, małe okienko i pozostali klienci dyszący w kark, dochodzi jeszcze świadomość intensywnego wypięcia partii tylnych- no nie są komfortowe warunki do przeglądania gazet.Dlatego zadecydowała okładka i interesujący tygrys
No cóż spodziewałam się niezwykle interesującej techniki wrabiania cudnego tygrysa  i równie interesującego szablonu , zastałam jedynie informację"wykonanie motywu: proszę przeczytać dokładnie instrukcję używania farby. Należy również uważać żeby model leżał dokładnie wg planu. Spryskać tylną stronę szablonu sprejem.Lekko wysuszyć i ułożyć na modelu"... Wtedy byłam niezwykle rozczarowana. Myślałam o czymś zupełnie innym, a tu nagle coś takiego! Oczywiście szablonu nie było, znajdź sobie sama kobieto naiwna. Technika ta oczywiście niesie za sobą jakiś potencjał, można odświeżyć jakiś  nudny ciuch, ale spodziewałam się więcej. No cóż, przynajmniej dowiedziałam się o istnieniu farby Marabu i możliwościach jej użycia.
 Pozostałe wzory nie powaliły mnie na kolana, spodobały  mi się jedynie szara sukienka szydełkiem



{osobiście górę zrobiłabym ściegiem gładkim na drutach ale i tak jest ładna}.
 ...i torba na zakupy.

 Jeśli ktoś zainteresowany- jest tam jeszcze kilka propozycji, jak dla mnie- nieciekawe.


 Jednocześnie zakupiłam Burdę i przeglądając ją pobieżnie miałam dziwne wrażenie, że już to widziałam No i pewnie że widziałam- we wrześniowej Burdzie.
 Październik
 wrzesień
 październik
wrzesień


Nie wiem na ile jest słynny oktoberfest ale nie wydaje mi się aby była potrzeba strojów nań publikować aż w dwóch numerach. Co prawda jeden numer to stroje w rozmiarach plus a drugi w mniejszych ale zastanawiam się czy w listopadowej nie znajdę w wersji do 160 cm. Jak dla mnie kicha totalna, jakby nie mieli żywcem czym numeru wypełnić, tym bardziej że wystarczyło w jednym numerze dać obie wersje. No cóż . Po raz kolejny się rozczarowałam Burdą.
 Nawet model sukienki, który nawet zdążyłam już uszyć nie ukoił do końca mojego rozczarowania


Sukienka w rozmiarze dla kobiet niskich, wygląda prosto a jednocześnie jest ciekawy. Szyło się ją.... hm, o tym opowiem, gdy porobię zdjęcia, w przyszłym tygodniu zapowiadają powrót złotej polskiej jesieni, więc będzie okazja do popstrykania.
Z tego samego wykroju jest też spódnica, tutaj jedynie zdjęcie konstrukcyjne.



Kto  ciekaw innych zdjęć październikowej burdy zapraszam do Choco u której znajdziecie też propozycje listopadowe.
 Pozdrawiam serdecznie

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarz i zapraszam ponownie!