piątek, 2 września 2016

Wyślij babę po zakupy...

... to nawlecze siatę tkanin.
 No ale jak tu się oprzeć, jak te tkaniny za przysłowiowe grosze? no i przywlokłam zaledwie cztery!
Ciemna zieleń szary melanż  granat i ...oliwka? Nie wiem, ale kolor ładny. Z tej tkaniny będzie jakaś bluzka, jest tego dwa metry, da się coś ładnego skroić. Z granatowej diagonalnej tkaniny sukienkowej  długości również około dwa metry będzie sukienka i spódnica dla Myszy. Z przerażeniem wczoraj stwierdziłam, że urosła w wakacje i nie ma jakiejś spódniczki galowej- upchałam ją w spodnie czarne i biedactwo pociła się cały apel w słońcu, obserwując jak pani dyrektor porusza ustami. Mikrofon akurat raczył się zepsuć, więc mieliśmy okazję podziwiać kiepskie kino nieme. Szkoda że nikt nie pokazywał tablic z choćby tematem kolejnych wątków przemowy. Istniałaby szansa na zrozumienie.
 Wracając do tematu- szary melanż jest mój i tylko mój. Dwa i pól metra. Wydawało się dość szorstkie, po wypraniu milutko zmiękło, mam nadzieję że tą miękkość zachowa. Jeszcze nie wiem, co z niego będzie, na wszelki wypadek zaopatrzyłam się we wrześniową burdę. Przejrzałam dość pobieżnie, i zaledwie dwa modele mają dla mnie na razie jakiś potencjał.
 Zielony dla syna, uwielbia zieleń w każdym odcieniu, choć na szczęście najmniej ten  żarówiasto fluorescencyjny. Będą spodnie, może nawet typu bojówki, choć jest to raczej tkanina lekko garniturowa. Coś pokombinujemy, tu się da wstawkę ze sztruksu albo i dżinsu i będzie "git".
Jak widać zamków mam dostatek, jakieś piętnaście za dwanaście złotych. Chiński markecie kocham Cię.

 I tak to jest wysłać babę na zakupy. Też nie możecie się oprzeć tkaninom włóczkom i dodatkom?
 Pozdrawiam

2 komentarze:

  1. W mojej wsiowej okolicy jest jeden sklep z materiałami, w którym ceny są kosmiczne, a na wycieczki zakupowe do większego miasta nie mam czasu.
    Ten szary materiał wygląda ciekawie. Wrześniową Burdę przejrzałam w sklepie do połowy i odłożyłam zdegustowana, podobnie było z wcześniejszymi. W tym roku kupiłam tylko jeden numer. Nie wiem czy z Burdą coś nie tak, czy ze mną?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Choco prezentowała październikową i nawet można coś wykrzesać. Ja korzustam z secondhandu, na tkaninowy w tym miasteczku też nie ma co liczyć

      Usuń

Dziękuję za komentarz i zapraszam ponownie!