wtorek, 19 stycznia 2016

Idzie luty...otul szyję. Zadanie turniejowe.

Nie zamierzałam robić kolejnego szyjogrzeja czy innego otulacza, ale mrozy uświadomiły mi , że może jednak warto , więc wykonałam zadanie turniejowe u Intensywnie Kreatywnej.

 Wzór prosty, podglądnięty na kimś w busie- od razu pozazdrościłam

Włóczka kotek, druty nr 4. Warkocz- ryż, warkocz, ryż, warkocz. I już.

Wrzucam zdjęcia "w trakcie, coby wypełnić warunki udziału w konkursie




Pozdrawiam


3 komentarze:

  1. Wspaniały otulacz w pięknym kolorze :-) Świetne połączenie wzorów - bardzo mi się podoba :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję bardzo! przydaje się właśnie, mimo że nie luty- włóczka kotek super ogrzewa .

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczny otulacz! Na pewno przyjemnie grzeje:)
    Pozdrowienia!:))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz i zapraszam ponownie!