sobota, 9 sierpnia 2014

Nowiuśka koszula.

Kto pamięta Kargula i Pawlaka ? Pamiętna scena z tłuczeniem garnków i rozcinaniem sierpem koszul? Na wszelki wypadek tej nie suszyłam na płocie- ze względu na solidne burze schła sobie w domu.
 Koszula uszyta według wykroju Burda dla dzieci1/2013, nr644,(ostatnie  wstawione zdjęcie) rozmiar 134. Kolor czarny- taki preferuje mój Miś-oprócz zielonego.Usunęliśmy z niej kieszonki i pomysły na jakieś uzdziwiania i łączenia łat- miała być szlachetna czarna koszula.
 Wydawała mi się jakaś taka wąska, więc poszerzyłam od karczku fałdą? Plisą?Nie wiem jak nazwać to coś co wykonałam. Koszulę powiększyło to niewiele, ale jednak, i był to dobry pomysł- chłopiec ma więcej swobody ruchu, nic się nie ciągnie, spokojnie mieści się pod spodem golf lub koszulka.
 Skrojony i zeszyty kołnierzyk wciąż leży przy  maszynie- przy przymiarce tak zdecydował właściciel(nosiciel?)- jakiś kolega podobno nosi takie koszule. Ze względu na kolor wciąż mam ochotę doszyć mu koloratkę....
 Tu widać, że mogłaby nam koszula trzasnąć znienacka, gdyby nie ta pliska
A tu mamy zdjęcie w locie...


 Zdjęcia nie są najwyższej jakości., ze względu na nagły atak komarów- jest ich kilka miliardów i nie można się ruszyć, żeby nie leciały za człowiekiem w ilościach przerażających. Klepiąc się co chwilę tu i ówdzie, i jeszcze jednocześnie gdzieniegdzie, ciężko zrobić jakieś rozsądne zdjęcia- więcej człowiek marzy o wyrośnięciu z korpusu dodatkowych kilku rąk niż myśli o kadrowaniu, oświetleniu czy ostrości. Postaram się poprawić, na razie musicie mi wybaczyć.
Następny post o swetrze, szarym i mięciunim- czeka na pranie i fotografowanie- mam nadzieję , ze do tego czasu fala komarów cudownie zaniknie i tym razem fotki będą ładniejsze i czytelniejsze.
Pozdrawiam
Myszkimama
 Edit: również tutaj do zobaczenia

12 komentarzy:

  1. Rozbawiłaś mnie tą koloratką ;) Ale faktycznie, jest coś na rzeczy :D Grunt, że młodemu człowiekowi się podoba!
    A Karguli i Pawlaków chyba każdy zna. Myślę, że często nawet w życiu używamy tekstów z tego filmu nawet nie zdając sobie z tego sprawy.
    Nie wiem jaki jest sposób na komary, bo przeważnie mnie omijają ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ech, na komary tylko jedna metoda- przetrzymać. Albo wybetonować całe podwórko. Taki rok, że tego tałatajstwa całe masy.
      Okazuje się że Samych Swoich nie każdy zna. A szkoda, szkoda.

      Usuń
  2. U nas komarów brak i całe szczęście , a mój syn też się ubierał na ciemno . Za to dzisiaj tylko białe bluzki .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam wrażenie, że syn ma to po nas- oboje ubieramy się na czarno, nasz kąt garderoby wygląda jak czarna dziura. Z małymi prześwitami.

      Usuń
  3. Uszyć taką koszulę to nie prosta sprawa. Ślicznie Ci wyszła, nic tylko gratulować:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluję koszula świetna ! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja uwielbiam Samych Swoich i kultowe teksty Kargula i Pawlaka ;) No i podziwiam Twoją umiejętność szycia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też lubię te teksty, chociaż najbardziej lubię komedie Bareji i Machulskiego.
      Moja umiejętność szycia wciąż nieduża, ale staram się. Dziękuję za miłe słowa.

      Usuń
  6. Ta zakładka fachowo nazywa się kontrafałda - bardzo typowa w męskich koszulach- więc gratulacje , trafiony pomysł w 10!!! Uszycie koszuli to naprawdę nie lada sztuka !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaobserwowałam jak toto pracuje na plecach u męża- i wyszłam z założenia ze jest potrzebne. Dziękuję za pochwałę.

      Usuń

Dziękuję za komentarz i zapraszam ponownie!