poniedziałek, 30 grudnia 2013

"ABC kroju i szycia"



"Książka ta (...) adresowana jest do Pań w różnym wieku i o różnych wymiarach. Przeznaczona jest dla amatorek,dla Pań interesujacych się modą, ale przede wszystkim dla kobiet które lubią szyć i traktują to zajęcie jako odpoczynek po pracy zawodowej lub pracy w domu."
 Tak zaczyna sie książka Pani Barbary Ignatowskiej "ABC kroju i szycia".
 Książka jest przeznaczona dla amatorek , ja wypożyczyłam ja od profesjonalnej krawcowej, po szkole odzieżowej. Cóż, widać przydatna również jest dla profesjonalistek.
Wydano ją w roku 1986, więc zapewne sporo zmieniło sie od tamtych czasów- np. teraz rękawy są stanowczo węższe niż wtedy a kominy dziś mamy o wiele szersze. Ale przecież najistotniejsza jest podstawa. Bo na dobrej podstawie zbudujesz solidny dom, a na kiepskiej to i chatka nie ustoi.
" Dla złagodzenia , chociaż w małym stopniu skutkow kryzysowej sytuacji gospodarczej, zamieszczono w poradniku specjalny rozdział na temat przeróbek oraz kilka modeli, w których można łączyć różne tkaniny stare lub nowe z małych resztek oraz tkaniny z dzianiną wykonaną na drutach". Ostatnie zdanie ubawiło mnie kompletnie, zwłaszcza, że słowo kryzys słyszę ciągle dookoła. Tym razem jest to zupełnie inny kryzys- wtedy ciężko było coś zakupić, dziś trzeba się nagimnastykować , żeby było za co zakupić... Ale modele zapowiadają się  ciekawie,  na przykład stanęła mi przed oczami wizja kurteczki do jazdy konnej dla mojej córeczki- z pikówki korpusik- trochę złagodzi ewentualne upadki(!!) a rękawki z miękkiej wełenki, nie cisnące, nie sztywne, nie krępujace ruchów- rzecz ważna dla tak niedużej istoty usiłującej rządzić istotą tak ogromną.
 Z instrukcji obsługi , czyli spisu treści, dowiadujemy sie o zawartości. I mamy tutaj pełen wypas- spódnice- 10 modeli, opis od zdejmowania miary, adaptowania formy aż szycie na maszynie i krojenie. Nastepnie mamy  dziewięć modeli spodni i spódnico-spodni, znów opisy od zdejmowania miary aż po szycie. Po spodniach  siedem modeli bluzek, kilka kamizeli i żakietów, pięć sukienek, stroje domowe(łał) oraz okrycia- płaszcz i kurtki. I rozdział o przeróbkach, łączeniu różnych tkanin oraz modele łączone z dzianiną- kurtka z golfem oraz kurtka z szalem.
 Najbardziej interesujące wydały mi sie  ostatnie rozdziały- podstawowe zasady kroju i modelowania- spódnica, bluzka, spodnie oraz modelowanie- spódnice, bluzki, suknie, rękawy;przekształcanie gotowych form na inne modele oraz rzecz niezbędna- słowniczek.
 Po pobieżnym przejrzeniu książki mam wrażenie, że będzie przydatna.Jeśli ktoś ma okazję- warto ją mieć.

4 komentarze:

  1. Książka wydaję się być bardzo ciekawa! Interesują mnie te stroje domowe z 1986 roku ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę pomału ją referować, więc zdjęcia strojów domowych na pewno sie pojawią

      Usuń
  2. Chyba warto ją mieć z Twojego opisu. Jak masz jak może pokaż kilka propozycji.
    Ja wzbogaciłam się o książkę "Kulisy kroju i szycia" Z. Hanus. Są propozycje, ale do rozliczeń. Właśnie próbuje zrobić podstawowy. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z p. Hanus robię wykrój płaszcza dla dzieci i szczerze mówiąc co chwilę się gubiłam. Ta książka ma jak dla mnie łatwiejsze opisy- robiłam spódnicę podstawową i wszystko było ładnie wyjaśnione. Jak już spódniczkę skończę to zaprezentuję jak zrobić wykrój spódnicy podstawowej.

      Usuń

Dziękuję za komentarz i zapraszam ponownie!