sobota, 28 września 2013

Sztruksy

Rzuciłam się do krojenia nowych tkanin widzianych TUTAJ ledwo dzieci wyszły spać, popędzana mężowskimi" to kiedy szyjesz?" I tak w połowie krojenia drugich portek wpadło mi do głowy- dekatyzacja!
 No tak, ale jeśli teraz wypiorę to nie dość że sie skurczy, to jeszcze wystrzępi... Więc pozostałe tkaniny zapakowałam do pralki, a to co skroiłam zaczęłam obrzucać zygzakiem( nie mam jakoś śmiałości do tego ściegu overlockowego, oj). Obrzucałam tak dwie godziny aż mi się maszyna zgrzała, zaczęła poświstywać i w ogóle... Na szczęście jak przestygła to jej przeszło.... A jak wyprałam to nawet się nie postrzępiło.



 Model tak jak jeansy,  z burdy 11/2005- kupowałam tą burdę jak mi dziewczę pól roku skończyło , szast prast i mam jak znalazł.
 Zlikwidowałam z tyłu kieszonki , bo pupa wydawała sie raczej duża
 Nieodłączna gumka z tyłu- jakiś błąd robię w wykrojeniu paska, zawsze lekko odstaje a spodnie zjeżdżają
 Z przodu i tyłu brak stebnówek

No i kilka zdjęć w ruchu i świetle słonecznym- od razu sztruks lepiej wygląda.



 Pies na widok ustawiania się do zdjęć też zapragnął portretu...

A tacy oto koledzy utknęli u nas na mieliźnie w żaglówce Saga- ciekawe, chyba jakaś fala tsunami gdzieś nieopodal przepływała...


Jutro wrzucę zdjęcia sztruksów syna- już gotowe, w fazie testów- znaczy uwalił się zwinięty w kłębek pod kocem , jak nie pękną to będzie rewelacyjnie.
 Pozdrawiam

7 komentarzy:

  1. Pewien pan z holenderskiego rządu polaków nazywa mianem tsunami ;) Cóż... czasem może nawet ma rację. Ale te dwa Uszatki nie wyglądają na nadużywających ;)

    Spodnie są super. Sztruks w materiale nie wyglądał aż tak fajnie jak w gotowym dziele.
    Ścieg owerlokowy wygląda jak dla mnie estetycznie niż zygzak. Ale to rzecz gustu i przyzwyczajenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tym overlokiem to kwestia ... strachu, że coś zepsuję. Już jedną igłę wygięłam, i raz tak zapchałam bębenek nićmi, ze nie chciała ruszyć. Strasznie się o nią boję... może jak się"rozszyję" to mi przejdzie....
      Cieszę się , ze Ci sie uszytek podoba.

      Usuń
    2. Masz rację. Najpierw musisz się z nią oswoić :) Silverka to moja pierwsza maszyna, więc górną nitkę nawlekałam... godzinę :D O dolnej to już w ogóle nie wspomnę.

      Usuń
  2. Spodnie są fajne, materiał super się prezentuje :-) Coś z tym tylnym paskiem z gumą naprawdę nie pasuje, ale ja bym powiedziała, że być może to wina wykroju! Spróbowałabym na Twoim miejscu następnym razem inny model, żeby sprawę porównać :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, jeszcze dwie pary z tego modelu już skrojone. Ale przede mną jeszcze duużo spodni, mam nadzieję, ze w końcu się uda.

      Usuń
  3. no widzę że rozpędzasz się pełną parą :)sztruksy bardzo fajne

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz i zapraszam ponownie!