piątek, 13 września 2013

Mam spodnie w kratkę...

...modną krawatkę....
I nie pamiętam jak to dalej szło. Inny wierszyk:
Młodość ma zawsze parę lat i wąskie spodnie w kratkę
Na ustach uśmiech, w oczach wiatr a w buzi czekoladkę.

Cóż mnie tak na "poezję" wzięło?
Zaczęło się od typowo kobiecego zdania- nie mam co na siebie włożyć. Wygłosiła je świtem szarym Myszka moja biała, mając na myśli - nie mam czystych spodni. I fakt- wszystkie spodnie , które jej uszyłam są w praniu ( teraz już na suszaku) a reszta za krótka!. Poszła więc w spódniczce niezadowolona bardzo, bo akurat miała mieć wf- ubieranie rajstop na spocone nóżki to żadna przyjemność.
 Czym prędzej więc wykroiłam z trzech długich moich spódnic spodnie i oto para nr jeden spodnie w kratkę. Pozostałe jeszcze w fazie szycia, ponieważ ręczne szycie trwa .

 Nie są one wąskie, ale za to w kratkę. Ponadto czekoladka w buzi gości na tyle często, że do wierszyka dość pasują.


 Układają się przyzwoicie, dziewczątko twierdzi, że bardzo wygodne.Kolor może smętny, ale za to praktyczny- zazwyczaj noszę takie kolory, więc wyboru dużego nie miałam.


Ponieważ spódnica rozmiar miała dość niewielki, (40) średnio dało się pokombinować z układaniem kratek , także nie krzyczcie na mnie, ze się mijają..
Spodnie są na gumce. Absolutnie najprostszy krój z możliwych.
 Zdjęć niedużo, ale moja komórka uwielbia robić mi kawały, i zawsze jakaś zdumiewająca liczba zdjęć jest w formacie nieznanym, a wyszukiwanie w internecie programu otwierającego plik trwało godzinę, bez rezultatów. Z góry przepraszam.
Spodnie do obejrzenia wraz ze sposobem szycia i wykrojem w Myszkimama szycie dla dzieci zakładka na górze tej strony.
 Pozdrawiam

8 komentarzy:

  1. Nie dość, że spodnie to jeszcze kratka. Podziwiam!
    Ani do jednego, ani do drugiego nie zabiorę się w najbliższej dekadzie :D

    OdpowiedzUsuń
  2. No wyszły bardzo ładnie, kolor powiedziałabym szkolny i praktyczny, co u mnie odgrywa bardzo, ale to bardzo ważną rolę. A za szycie ręczne to ja bym ci medal dała!- w życiu bym nie szyła takiego kalibru ręcznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolor faktycznie praktyczny, szczególnie na chlapę, nie bedzie widać.
      A co do ręcznego szycia- nie było wyjścia, a maszyna szyć nie chce. Ponadto szyję wieczorami, żeby mąż dobrze widział ile to dłubaniny, może będzie jakiś efekt w postaci hm..porządnej maszyny na przykład...

      Usuń
  3. No całkiem zgrabniutkie ! Tak z wyglądu materiału wnioskuję , że rzeczywiście bardzo wygodne bo materiał nie jest sztywny , a kolor na spodnie tez dobry :) To się nazywa recycling :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasy ekologii, nie wyrzucamy, przerabiamy!

      Usuń
  4. Spodnie są świetne - ostatnio zachciało mi się spodni w kratkę, więc na nie choruję :-) Ale, że Ty szyjesz ręcznie, to ja już nie wiem... brawa!!! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie mordowałam cienki jeans. Masakra.
      Fajnie,że spodnie się podobają.

      Usuń

Dziękuję za komentarz i zapraszam ponownie!