sobota, 21 września 2013

Legginsy jeansy i prawdziwy męski sweter....

....dla niedużego facecika.
 Legginsy oczekiwały już tylko obrzucenia szwów gdy "nastała" Silverka, więc tylko tyle musiałam zrobić, z gigantyczną wręcz satysfakcją.
To była moja spódnica , dla odmiany za szeroka (zazwyczaj są zbyt wąskie), a ponieważ nie zamierzam wracać do tego rozmiaru, więc z przerobiłam na legginsy.Chociaż może poprawniej byłoby nazwać jegginsy?


 Stebnowania na spódnicy wykorzystałam  z przodu i z tyłu wzdłuż  nóg.


 Na dole i w pasie z boku umieściłam zamki, żeby łatwiej było wciągnąć uszytek- nie jest ten jeans rozciągliwy w takim stopniu jak jersey


 Z przodu od parady paseczek z klamerką. Z tyłu oczywiście gumka.



 A gdy pokłułam już sobie solidnie palce igłą to zabierałam się do swetra dla mężczyzny mojego życia czyli konkretnie dla Misia. Sweterek jest w rozmiarze 134, wzorowany na swetrach policyjno -ochroniarsko-wojskowych.

Kieszonka z przodu....



 ... wzmocnienie na ramionach i pagon...


....łaty na łokciach. I parę zdjęć w ruchu:





Sweter jest do bioder, zrobiony na drutach nr3 z akrylu, dodatki to moja bawełniana bluzka.
 Oczywiście  szczegółowe przepisy są na blogu Myszkimamy sycie dla dzieci, chętni mogą kliknąć sobie na górze strony i zostaną przekierowani.

Sweterek miał być pokazany nieco wcześniej, ale się suszył, pogoda niezbyt dopisywała,  dopiero dziś wysechł na wietrze. Pagony , kieszeń  i wzmocnienia przyszywałam ręcznie.

Mam nadzieję że na dłuższy czas porzucę szycie ręczne i Silverka zwana Śnieżką będzie się spisywać. Na pierwszy ogień będzie szedł wykrój żakiecika, ale jeszcze nie zdradzę, jaki projekt, żeby nie zapeszyć.
 Ponadto wciąż "drutuję", tym razem sweter dla siebie, z wełny, która jest jakaś pechowa, bo to już czwarte podejście do niej. a ponieważ chłodno, zacznę też produkcję czapek i kapelusików, zarówno na drutach jak i na maszynie.
 Dziękuję wszystkim za życzliwe i pełne ciepła komentarze, dają mi masę siły do szycia, zawsze czekam jak też ocenicie moje prace. Dziękuję i jeszcze raz dziękuję!
 Pozdrawiam




6 komentarzy:

  1. Takie dżinsowe legginsy sama bym chętnie przyjęła - super są! Sweter rzeczywiście prawdziwie męski - dobrze się Misio w nim prezentuje :-) Czekam z niecierpliwością na pierwszy pełen uszytek na śnieżce :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki:))
    Podobno bardzo wygodne, niestety większy rozmiar ciężko mi uszyć, gdyż tkaniny takiej " z metra " nie mogę znaleźć.

    OdpowiedzUsuń
  3. no proszę idzie ci doskonale :) czekam na śnieżkowe efekty

    OdpowiedzUsuń
  4. A dlaczego śnieżka, jeśli mogę spytać?
    Leginsy wyszły fajnie. Podziwiam za przeróbki, bo ja też mam kilka na tapecie i raczej za nimi nie przepadam. Sweterek wpisuje się w modny styl militarny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak ją nazwała córcia, pojęcia nie mam czemu. Klei się dziecię do niej, manekinami urządziła jej przyjęcie powitalne.
      Co do stylu militarnego- kiedyś nalatałam się w mundurze, mąż też, i właśnie niektóre elementy jak spodnie bojówki i swetry okazały się wyjątkowo wygodne.

      Usuń

Dziękuję za komentarz i zapraszam ponownie!