środa, 25 września 2013

Burda dla dzieci 2013





Wybrałam się dzisiaj zakupić obuwie dla syna- jakieś sportowe adidaski, bo na tenisóweczki za  zimno, na but z futerkiem za ciepło- no przejściowe muszą być. A że miałam trochę czasu czekając na busa, zimno mi było okropniaście, więc weszłam do kolportera. A tu, o cudzie, Burda październikowa. A co mi tam, średnio ciekawa, ale zobaczę co tam dla pociech mają, może warto kupić?  Otwieram wkładkę techniczną i rzuca mi sie w oczy, że Burda dla dzieci już  od dziś w kioskach!  Pytam pana czy jest a pan mi na to z godnością że TAKICH czasopism to on nie dostaje. Myśląc brzydko o tych czasopismach, które on dostaje i zalegają półkę dla panów w niebotycznych ilościach ewakuowałam sie spłoszona udałam się do kiosku, gdzie usłyszałam odpowiedź podobną, choć nieco mniej zgorszonym tonem.
 Jak już dojechałam na miejsce i zaopatrzyłam się w buty dla dziecka mojego kochanego (najpierw wkładka z kartonu z odrysowaną stopą do środka, jak pasuje wkładam własną stopę z podwiniętymi palcami- jeśli mieści sie i pije jak diabli- but będzie pasował) pogalopowałam do najbliższego kolportera, mijając nawet po drodze pasmanterię. Rozejrzałam się dzikim wzrokiem po półkach omijając starannie półkę dla panów - nie ma ! Ale koniec języka za przewodnika  więc zapytałam. Sympatyczna pani miłym głosem oznajmiła , ze oczywiście, jest, wstała podała, jeszcze przeprosiła , że nie widać.
 Nawiedziłam jeszcze pasmanterię, znowu trafiając na niesympatycznego pana i już w drodze do domu przejrzałam gazetę. A oto co wypatrzyłam


 Ta zielona tuniczka ma ciekawe kieszonki


 Zdecydowanie biała to moja faworytka
 Śliczny kardigan
 Tutaj najbardziej podoba mi się ...kucyk
 Sportowa kurtka
 Słodki płaszczyk, choć wolałabym czerwony- kto wie, może....

 Tu spodobały mi się bluzki i ponczo- zdecydowanie spodniom na zdjęciu górnym mówię nie.

A poza tym co jeszcze? Ano kratkowo, piżamowo, szlafrokowo. Dywanik- misiaczek, trochę ubranek dla niemowląt, kombinezon, ocieplacz na zimę i ni z gruszki ni z pietruszki- spanko dla pieska. A ponieważ mam pieska to pewnie będzie pomysł wykorzystany.
 A jutro? Przybędzie do mnie paczka z tkaninami, które zamówiłam w internecie. A ponieważ wciąż kołacze mi w głowie myśl "koszty przesyłki- nie opłaca się" powędrowałam do sklepu z tkaninami, jedynego tutaj . Od razu się wyleczyłam- ani jednej przyzwoitej tkaniny dla dzieci, firany, ubraniowe we wściekłych cenach , flanelka na pościel- i tyle. Żadnej dzianiny, pikówki pod płaszcz, nic.  Więc pochwaliłam się po raz kolejny za wybór i uspokojona jutro czekam na paczkę.
Pozdrawiam


edit- pominęłam jedno zdjęcie- ciekawa batikowa bluzeczka i interesujące chłopięce spodnie, bez karczku, z wpuszczonymi z tyłu kieszeniami. Ciekawe, czy wygodne...

13 komentarzy:

  1. Mam wrażenie, że większość tych modeli była w normalnych Burdach.
    A biała... Długą chwilę kontemplowałam co to za harpia dwugłowa i to jeszcze hermafrodyta. Uspokoiłam się jak doszłam, że do dwie sztuki płci różnych stoją na jednej deskorolce. Wyjątkowo dziwaczne zdjęcie.
    Pochwal się materiałami jak już dotrą!

    OdpowiedzUsuń
  2. Biała harpia dwugłowa, nieźle!
    Materiałami sie pochwalę, choć nie obiecuję, że od razu jutro- znowu wywiadówka, więc zejdzie, błee...
    Nie każdą burde mogę zakupić, więc zadowolona jestem z tych numerów" zbiorczych". Dla siebie zawsze wybieram coś ze starszych numerów, choć nie powiem , nowe też misię podobają. Ale na siebie zawsze szkoda pieniędzy a potem dramat- co na siebie włożyć ....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na papavero widziałam też jakieś wykroje dla dzieci. Zerknij, bo ja nie bardzo się znam na dzieciach i tym co noszą :)
      Wczoraj za 50 centów upolowałam Burdę International z 1996. Samych wykrojów nie ma za wiele, ale jest kilka bardzo inspirujących zdjęć z pokazów mody. Mam wrażenie, że lata 90 były wyjątkowo sprzyjające kobietom. Prócz oczywiście lat 50 i 60 :)
      Jeśli masz taki problem z zakupem Burdy, może rozwiązaniem byłaby prenumerata? Byłby z dostawą do domu i jeszcze taniej niż w kiosku.

      Usuń
    2. Myślę nad prenumeratą intensywnie.
      Mam sporo numerów z lat 90-tych, modele zaczęły mi się podobać , jakbym do nich ... Dorosła?

      Usuń
    3. No widzisz, a ja poluję na numer 3/1992 i ani w Polandii ani w Holandii nie mogę go zdobyć.

      Usuń
    4. Spróbuj przez portal e.krawiectwo, tam czasem maja coś na wymianę lub do sprzedania.

      Usuń
    5. Dzięki. O tym nie pomyślałam :)

      Usuń
  3. Ja nie powinnam w ogóle oglądać takich postów... Widzę jednak, że Burda przedstawia dla dzieci modę ... jakby hipsterską ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czemu nie powinnaś oglądać takich postów?
      Co to hipster?

      Usuń
    2. Takich postów nie powinnam oglądać, bo nie mam dostępu do Burdy i nie mogę jej mieć, a podobają mi się modele :-)
      Hipster to ktoś kto chce być inny, wyraża to m.in. przez ubiór - to pomieszanie stylów i oryginalność modeli z tej burdy skojarzyły mi się jakoś tak z tym :-) Zresztą być może się mylę, bo w sumie jestem do tyłu z trendami ;-)

      Usuń
    3. Też jestem do tyłu.Trzeba będzie się podszkolić, zanim dzieci dorosną i zaczną zaskakiwać. Co do burdy- na chomikuj pl. bywają skany burdy, można potem ewentualnie wydrukować.

      Usuń
  4. Mam :) Nie wszystko, ale parę rzeczy mi się spodobało i na pewno uszyję. A u ciebie to widzę że batalia o Burdę :) Ja też planuje jakieś zakupy internetowe, choć jeszcze sie wstrzymuję, bo od 5 pazdziernika zaczynam prace w sklepie z tkaninami, wiec może bedzie to co chcę z wielkimi upustami:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, to będziesz miała luksus, pozazdrościć.

      Usuń

Dziękuję za komentarz i zapraszam ponownie!