środa, 3 lipca 2013

Porteczki

Wakacje się zaczęły, a wraz z wakacjami wróciły upały. Trzeba było Myszce uszyć lekkie przewiewne spodenki.
 Mają spodenki dwie kieszonki z boku.
 Z tyłu kieszonek nie ma, w pasie tylnym gumka.
 Zameczek lekko się rozchodzi, z niewiadomych przyczyn.

Spodenki uszyte według wykroju spodni dziecięcych z Burdy 11/2005 model 137, jedynie skróciłam nogawki.
 Przerobiłam spódnicę, która po pierwsze miała niewyjściowy dla mnie kolor, po drugie za ciasna byłaby nawet gdybym schudła 10 kg. Materiał okazał się oporny, kiedy uszyłam spodenki i podniosłam do oczu ukazały się dziwnie skręcone nogawki. Jednak na modelce układają się dobrze, szwy są tam gdzie być mają. Ot, zagadka.





4 komentarze:

  1. Ubawiłam się czytając ten post :-) Spodenki prezentują się bardzo dobrze, mimo wymienionych przez Ciebie niedociągnięć :-) Ciekawy efekt uzyskałaś na pierwszym zdjęciu - tak jakby Twojej córce dwa rogi z brzucha wyrastały... ;-) Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście, nawet nie zauważyłam! Światło potrafi namieszać...

      Usuń
  2. Śliczne spodenki, szczęściara z Myszki, że ma taką zdolną mamę:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz i zapraszam ponownie!