czwartek, 27 czerwca 2013

Zaraz się zacznie...

Lato już, wakacje tuż tuż...
 Optymistyczne piosenki w szkołach, radość na buziach, plany na wakacje .
 A mnie zrobiło sie smutno...
 Dlaczego, zakrzykniecie. A, to proste.
 Wakacje łączą się z wyjazdami.
 Mnóstwo ośrodków wczasowych i miejsc wypoczynkowych nie przyjmuje  gości ze zwierzętami.
Podróż ze zwierzakiem tez bywa uciążliwa.
 Zwierzak staje się zbędnym balastem.
 A co robimy ze zbędnym balastem?
 Za burtę.
 I dlatego mi smutno.
Bo wiem , ze najdalej za kilka dni spotkam gdzieś wyrzuconego psa przy drodze.
Bo pewnie za kilka dni będzie plątał się widmowy piesek po okolicy, wypatrując znajomego samochodu i wiernie czekając.
 Pół biedy, jeśli podejdzie i choć skorzysta z wody wystawianej przeze mnie na tą okazję.
 Niektóre już są "poczęstowane" kijem i boją się podejść.
Pewnie niedługo przybędzie nam lokator, którego pan za mało kochał.
 Dlatego wszystkim zwierzakom dziś życzę- oby twój Pan kochał Cię tak mocno, by uwzględnił Ciebie w wakacyjnych planach...

7 komentarzy:

  1. Tez mi sie smutno zrobilo... I jeszcze ten cholerny ziab. I nawet poplakac sobie nie mozna, bo makijaz sie rozjedzie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Witaj Myszkimamo;) Ja troszkę na inny temat. U Aliny na blogu w poście o olejkach do twarzy napisałaś w komentarzu, że używasz olejku różanego i cytrynowego z olejem bazowym absolutnie do wszystkiego. U mnie też jeszcze nikt nie trafił z wiekiem, zawsze dają mi co najmniej kilka lat mniej:) A, żem ja zachłanna to chcę więcej;) Mogłabyś napisać jak konkretnie używasz tych olejków? Jaki olej bazowy stosujesz? Masz jakieś konkretne proporcje? Miałaś na myśli olejek różany eteryczny tak? Bo jest też olej z róży, który akurat mam, ale różany eteryczny ciężko dostać. Jeśli masz właśnie eteryczny, to napisz proszę gdzie go kupujesz. Będę bardzo wdzięczna za odpowiedz:) Pozdrawiam serdecznie! Megi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olejek eteryczny kupuję w aptece ziołowej. Jako bazowego używam tego, który akurat kupiłam do smażenia, więc różnie. Na 250 ml oleju bazowego 50 kropli różanego, 20 kropli cytrynowego, można dodać goździkowy, zeby odstraszyć komary. I już. Trzymam w takim podajniku na mydło, zmywam tym twarz, makijaż itd. Przed każdym użyciem wstrząsnąć.

      Usuń
  3. Chciałam jeszcze dodać, ze wzruszyłaś mnie dzisiejszym postem....razem z ukochanym na razie nie możemy sobie pozwolić na zwierzaka-pieska, ale niecierpliwie czekamy na taką możliwośc. Znając nasze "miętkie";)serca, będzie to jakaś kochana przybłęda:) Megi

    OdpowiedzUsuń
  4. O! Dziękuję. Tzn. zamiast kremu też używasz tych olejków? Pytałam o olejek eteryczny różany w aptece ziołowej,ale Pani powiedziała, że nie mają, bo byłby bardzo drogi. Możesz mi jeszcze tylko napisać jakie firmy jest ten, który kupujesz? Ew. ile kosztuje? Megi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olejek róża firma Vera. Zapłaciłam 6.50, zaskoczyłaś mnie,że nie mogłaś dostać. Korzystamy całą rodziną, synkowi pomaga nawet na pryszczyki(ale to jeszcze nie trądzik).Można też razem z bazowym ok osiem kropli wlać do kapieli, potem się nie wycierać tylko zawinąć w ręcznik- fajna skóra się robi, miękka.
      Co do piesków- u mnie same znajdy bywają. Co ciekawe- trafiają się takie bardziej rasowe. Nie rozumiem ludzi.

      Usuń
  5. Pięknie Ci dziękuję jeszcze raz:) Zapytam w jakimś innym zielarskim. A jeśli chodzi o pieski to też zupełnie nie pojmuję ludzi. Przecież człowiek się przywiązuje do zwierzaka, nie mówiąc już o tym jak szybko zwierzak przywiązuje się do człowieka. Ileż to razy z mężem widzimy takie błąkające się pieski...serce się kraja. Szczególnie do męża pieski zawsze lgną. No,jeszcze trochę i będzie taki na stałe:)) Swoją drogą, serfuję po różnych blogach i nie spotkałam jeszcze podobnego posta. Miło jest wiedzieć i czytać;), że są osoby, które o takich smutnych zwierzątkach pamiętają. Pozdrawiam ciepło! Megi

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz i zapraszam ponownie!