wtorek, 28 maja 2013

Czarny bez

Bez czarny- łac. Sambucus nigra, u mnie występujący jako chwast. Gdzie gałązki nie wbiję, tam drzewo urośnie.
 Ale do rzeczy, bo to o właściwościach i dobrodziejstwach bzu czarnego być miało.
Napar z kwiatów stosowano w zaziębieniach, działa przeciwgorączkowo.Owce bzu działają przeciwbólowo np. przy migrenach,rwie kulszowej. Owoce można zbierać tylko dojrzałe, te które nie dojrzeją są szkodliwe dla zdrowia.
 

Z kory czarnego bzu sporządzano środek na odchudzanie jeszcze w czasach Średniowiecza.

Przepisy:
 Kwiaty zapiekane.
Świeżo ścięte baldachy kwiatowe umyć starannie,osączyć z wody. Maczać w cieście naleśnikowym, smażyć na rozgrzanym tłuszczu, posypać cukrem pudrem.Na talerzu wyjmujemy łodygi jednym pociągnięciem a resztę zjadamy ze smakiem- będę testować w tym roku.

Sok z czarnego bzu.Dojrzałe w pełni owoce bzu umyć, zdjąć z baldachów widelcem, przepuścić przez sokowirówkę z cukrem biorąc 30 dag. cukru na litr soku. Przelać do butelek, zakorkować, pasteryzować 10 min.Podawać do picia rozcieńczony wodą, w leguminach i galaretkach.
 Hm, taką galaretkę pamiętam- w czasach, gdy na półkach stał ocet mama zrobiła tort, a jako że na wierzchu miała być galaretka ( której kupić się nie udało) żelatynę spożywczą podbarwiła sokiem z czarnego bzu. Galaretka wyszła niesamowita, bowiem była niebieska. Wyglądała jakby była z atramentu.
 Na koniec jeszcze jedna uwaga- nie należy używać owoców z bzu czarnego do wyrobu win i wódek-, bowiem podczas procesu fermentacji powstają związki szkodliwe(ciężkie alkohole), powodujące silne zatrucia. Jeśli sok nam zwinieje, lub nie jesteśmy go pewni-lepiej wylać.
 Przepisy pochodzą z książki pani Ireny Gumowskiej pt. "Ziółka i my" Wyd. Warszawa 1984, Wydawnictwo PTTK "KRAJ"

Wszystkich zainteresowanych odsyłam do tej pozycji- jest bardzo ciekawa.

5 komentarzy:

  1. Nigdy nie miałam szans na zrobienie czegokolwiek z owoców, ptaki zawsze były szybsze:).

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja robię syrop z kwiatów czarnego bzu i popijamy go z cała rodziną zimą. Świetnie uodparnia .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę spróbować, bo my słabeusze ostatnio jesteśmy.

      Usuń
  3. Naleśniki z kwiatami bzu robiłam w zeszłym roku - nie udały mi się. Tzn. nikomu w domu nie smakowały. Natomiast koncentrat soku z kwiatów można kupić w Ikei. Nie wiem na ile jest tam naturalnych składników z kwiatostanów, Ikea szczyci się ekologią ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do Ikei mam ze sto kilometrów, ale może niedługo się wybiorę. Lubię ją, faktycznie ma świetne rozwiązania i stara sie być ekologiczna.

      Usuń

Dziękuję za komentarz i zapraszam ponownie!