piątek, 1 lutego 2013

Gorset część pierwsza

No i zwlekałam, zwlekałam, ale wymówki się skończyły, szczególnie, że Pani Wypożyczalska zażądała zwrotu maszyny, do poniedziałku. Pracę należało rozpocząć od " zapłaty" czyli poskracania spodni, potem błyskawicznie na maszynę wjechały firanki, które wisiały w stanie sfastrygowania, potem kilka mało sympatycznych spraw urzędowych , po których wróciłam wypompowana ( ponieważ nie jestem zmotoryzowana, a busy jeżdżą rzadko musiałam zakończyć sprawy siedmiokilometrową przebieżką w błocie pośniegowym).
 No ale słonko wyszło, śniegu prawie nie ma, wieje optymistyczny wiatr, za robotę czas się zabrać. Więc zabrałam się wczoraj za tworzenie wykroju- mąż dyskretnie chrapał, dzieci oglądały bajkę. Niestety bajka się szybko skończyła i  się zaczęło ... Mamo, a co robisz? Mamo a po co? Mamo a kiedy skończysz? Mamo , a w grze..- no tego nie zdzierżyłam, papier zwinęłam w kłąb i zasiliłam nim piec.
 Dziś rano, pełna złych przeczuć , obaw i przerażenia powróciłam do pracy...



Wykrój spodu ze sztruksu..


Wykrój wierzchu... ze sztucznej cienkiej skórki...


Lewa strona złapana szpilkami... a raczej obie lewe strony złapane szpilkami...
 Przygotowanie do stebnowania...

I zbliżenie..



I "złożony do kupy"...
I strona lewa przygotowana do stebnowania...


O rany, jeszcze mi się tak ręce nie trzęsły ze zdenerwowania przy szyciu. Mam nadzieję że udokumentowałam częściowo, że "mój ci on" i nie zostanę zdyskwalifikowana.

 Na razie tyle. Następna część wkrótce, bo mój mózg ze strachu źle działa i musi teraz odpocząć. No i niedługo wrócą myszy ze swoim MamOOOOOO!!!!!!!!!!

3 komentarze:

  1. Kochana Mamo Myszki, powstawanie gorsetu udokumentowane i rzeczywiście "Twój Ci on" :))) Tym samym pierwszy warunek wzięcia udziału w konkursie masz zaliczony. Apetytu narobiłaś na więcej, więc czekam na zdjęcie gotowego dzieła, które mam nadzieje niedługo przyślesz na mojego e-maila. No nie mogę się doczekać pierwszej realizacji :)))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jakbym tak mogła troche pomarudzic to poprosiłabym o wyłączenie weryfikacji obrazkowej w komentarzach, bo to troszkę zniechęca komentujących :))))

      Usuń
    2. Usunięte! Jeśli kogoś zniechęciłam, przepraszam! Nie miałam pojęcia, że coś takiego tam jest...

      Usuń

Dziękuję za komentarz i zapraszam ponownie!