czwartek, 3 stycznia 2013

Tunika w paski dla Myszki







Ta tunika to było takie sprzątanie szafy- znalazłam 5 niedużych motków włóczki niebieskiej, każdy w innym odcieniu. Wystarczyło tylko poukładać w sensowne paski. Górą rękaw zrobiłam wiązany sznureczkiem skręconym z nitek po jednej w każdym kolorze. Ścieg dwa prawe, jedno lewe, żeby wyszedł gładki  i się nie zawijał. Góra wykończona szydełkiem , zwykłe słupki, kilka dziurek na sznureczek. Druty 3 mm. Do tego wyszła czapeczka  na szydełku. Ostatnio coś mnie wzięło na pompony, więc zrobiłam ze wszystkich kolorów. Trochę obawiałam się, że nieciekawie wyjdzie to przy kieszonce( kieszonka siedmiolatce zawsze potrzebna choćby na chusteczkę), ale nie zrobiłam jej w paski tylko gładką niebieską i już gotowe. Miałam ją opublikować jeszcze w zeszłym roku, ale dziecię schowało gdzieś tak skutecznie, że dopiero teraz udało się ją sfotografować.

Sukieneczka pechowa wciąż nieskończona, ale przybywa, chociaż idzie mi to jak krew z nosa. Białe części są już tak brudne, że patrzeć przykro. Mam nadzieję, że drugie druty wytrzymają choć do końca wyrobu ...


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarz i zapraszam ponownie!